baner

artykuł z: W obronie wiary

20. DUCHOWE OJCOSTWO

20.1. Uczą, że katolicy postępują wbrew NT nazywając papieży Ojcami św. („Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie” Mt 23:9).

Odpowiedź. ŚJ nie rozumieją pouczeń NT i źle je interpretują. Chrystusowi w tej wypowiedzi nie chodzi o to żeby nie stosować określenia „ojciec”, lecz aby nie zrównywać w ojcostwie nikogo z Bogiem. Patrz pkt 5.

1) W ST Elizeusz nazywa Eliasza ojcem (2Krl 2:12), pomimo że sam był synem Szafata (1Krl 19:16). Nawet Strażnica Nr 21, 2003 s.31 o Elizeuszu uczy: „W Eliaszu, starszym proroku widział swego duchowego ojca (2 Królów 2:12)”. Podobnie w Iz 22:21 Eliakim, który w proroctwie zapowiadał Mesjasza, nazwany jest „ojcem dla mieszkańców Jeruzalem”.

2) Św.Paweł poucza nas, że patriarcha Abraham jest naszym ojcem (Rz 4:11n., 17).

3) Paweł ojcem naszym nazywa Izaaka (Rz 9:10), a Hbr 1:1 ojcami określa naszych poprzedników w wierze.

4) Paweł sam sobie przypisuje ojcostwo wobec Koryntian: „Choć byście mieli bowiem dziesiątki tysięcy wychowawców w Chrystusie, nie macie wielu ojców; ja to właśnie przez Ewangelię zrodziłem was w Chrystusie Jezusie” (1Kor 4:15), a w w.14 nazywa ich swymi dziećmi. Por. 1Kor 4:15 BP, ks.Dąbr., ks.Kow., kom. KUL („jam się stał ojcem waszym”). Nawet „Chrześcijańskie Pisma Greckie...” ŚJ oddają podobnie ten werset: „bo w Chrystusie Jezusie ja zostałem waszym ojcem...”, a w Flm 10 podają: „apeluję do ciebie w sprawie mego dziecka, Onezyma, którego ojcem zostałem” (por. podobnie BP, ks.Kow., ks.Dąbr.). Zaś Strażnica Nr 15, 1993 s.15 wspomina o duchowym ojcostwie Pawła. Por. „dzieci moje” 3J 4.

5) Św.Paweł wskazuje na pochodzenie wszelkiego ojcostwa ziemskiego („Z tej to przyczyny zginam kolana przed Ojcem, od którego bierze swe imię wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi” Ef 3:14n. ks.Wu., ks.Dąbr., NP patrz tekst grecki pasa patria).

6) NT często określenia „ojciec”, „ojcostwo” stosuje w celach porównawczych np. „bo jak dziecko ojcu, tak on wraz ze mną służył Ewangelii” (Flp 2:22 por. 1Tes 2:11), a Piotr czyni sam siebie ojcem duchowym, nazywając Marka swym synem (1P 5:13).

Chrystus swoich uczniów porównał do ojców rodzin, a więc nie odrzucał określenia „ojcostwo duchowe”: „A On rzekł do nich: ‘Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare’.” Mt 13:52.

7) Jezus nazwał szatana „ojcem kłamstwa” (J 8:44), więc myśląc kategoriami ŚJ sam złamał swą naukę. Stosował też termin „ojciec” dot. rodziców (Mt 15:4, 19:19), a przecież sam mówił „nikogo nie nazywajcie waszym Ojcem” (por. Łk 15:21). Chrystus używał też słowo „ojczyzna” (J 4:44), które pochodzi od słowa ojcowie i których istnienie zakłada.

8) Prorok Izajasz nadał Mesjaszowi tytuł „Ojciec” („Syn został nam dany (...) Nazwą Go imieniem: (...), Odwieczny Ojciec, Książe Pokoju” Iz 9:5). To On zwraca się do nas w Ewangelii jako do swych dzieci (np. J 21:5 por. Hbr 2:13).

9) Podobną wypowiedź do Mt 23:9 zawiera Mt 23:8 („Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel”). Św.Paweł zaś mówi o sobie: „której głosicielem, apostołem i nauczycielem ja zostałem ustanowiony” (2Tm 1:11 por. 1Tm 2:7, Dz 13:1, Hbr 5:12). Por. J 3:26 (rabbi dot. Jana Chrzciciela). Obie wypowiedzi (Mt 23:8, 9) skierowane były bezpośrednio do Apostołów, a oni rzeczywiście nie mieli żadnych ojców duchowych, bo był nim dla nich tylko Jezus (Iz 9:5, J 21:5). Dla nas zaś przez wieki, którzy nie widzieliśmy Chrystusa w ciele, ojcami duchowymi byli Apostołowie i ich następcy. Znaleźliśmy się więc w innej sytuacji niż Apostołowie.

Nowacjan (ur.200) o Mt 23:8 pisał: „A Chrystus jest nazwany jedynym Nauczycielem [Mt 23:8, 10]. A przecież czytamy, że nauczycielem jest także apostoł Paweł [2Tm 1:11]. Zatem nauczyciel nie jest już jeden; przyjmujemy, że według tego jest dwóch nauczycieli. W jaki zatem sposób według Pism Chrystus jest jedynym Nauczycielem? W Pismach jest jeden nazwany dobrym - Bóg [Mk 10:18], lecz ten sam Chrystus jest określony w Pismach dobry [J 10:11, Mk 10:17]. Jeśli słusznie konkludują, nie ma zatem jednego dobrego, lecz także dwaj dobrzy. W jaki sposób zgodnie z wiarą pism donosi się, że jeden jest dobry? Otóż, bodajby nie sądzili, że mogą zaszkodzić jakąś racją temu, że jeden jest Pan przez to, że Chrystus jest także Panem, ani nawet temu, że jeden jest nauczyciel przez to, że nauczycielem jest i Paweł, albo temu, że jeden jest dobry przez to, że dobrym jest i Chrystus, niech zrozumieją, że z tej samej racji nie mogą szkodzić przez to, że jeden jest Bóg, temu, że i Chrystus został ogłoszony Bogiem” („O Trójcy Świętej” 31:178-181).

10) ŚJ kiedyś używali terminu „Ojciec” w stosunku do Adama, nazywając go „Ojcem wszystkich” („Pojednanie człowieka z Bogiem” s.484, 500). Russell nazywał „Ojcami Świętymi” wiernych ST („Co kaznodzieja Russell odpowiadał...” s.349), a Rutherford Abrahama „ojcem wiernych” („Harfa Boża” s.368). W obecnej literaturze ŚJ też stosują termin „Ojcowie” (dot. Ojców Kościoła np. „Czy wierzyć w Trójcę?” s.7; Strażnica Nr 8, 1991 s.31) lub nazywają Jana Pawła II „papieżem”, co oznacza ojca (papa).

Manipulując Słowem Bożym ŚJ chcą Lud Boży przeciwstawić papieżowi. Nie wiedzą, że prawdziwe ojcostwo to takie, które wyrasta z jedynego Ojcostwa Bożego (Ef 3:14). Taki jest sens wypowiedzi Chrystusa, który nie zakazywał nazywać ojcami naszych rodziców i nie zaprzeczał istnieniu ojcostwa duchowego. Chrystus jedynie zabraniał nazywać ojcami duchowymi tych, którzy nimi nie są. Tak ludzie zwracali się do faryzeuszy, którzy w rzeczywistości nimi gardzili: „A ten tłum, który nie zna Prawa jest przeklęty” J 7:49. Zresztą czytając wersety poprzedzające Mt 23:9 od Mt 23:2 przekonamy się o tym, że Jezus mówił o „uczonych w Piśmie i faryzeuszach”. Patrz też „Szukającym drogi” J.Salij OP, rozdz. ‘Nikogo na ziemi nie nazywajcie ojcem’.

ŚJ protestują też, że używamy w stosunku do papieży słowo „święty” (Ojciec Święty). Ale choć Ap 15:4 mówi o Bogu „Bo Ty sam jesteś Święty”, to przecież Pismo Św. dziesiątki razy nazywa chrześcijan „świętymi” i jest to jak najbardziej biblijny termin (np. Ef 1:1, 2:19, Flp 1:1). Por. też „święci prorocy” (Łk 1:70, Dz 3:21). Bóg sam powiada: „Bądźcie świętymi, ponieważ Ja jestem święty” Kpł 11:44. Patrz też „Nadzieja poddawana próbom” J.Salij OP, rozdz. ‘Dlaczego następcę Piotra nazywamy Ojcem Świętym?’.

11) Ojcami nazywają Apostołów i późniejszych świętych pierwsze pisma chrześcijańskie np. list „Do Kościoła w Koryncie” 62:2 Klemensa Rzymskiego (†101); „Męczeństwo św.Polikarpa” 12:2 (ok.156); „Przeciw herezjom” IV,41,2 Ireneusza (ur.130-40); „Kobierce” I:1,3 Klemensa Aleks. (ur.150). Ten ostatni o Mt 23:9 pisze: „[Pan] mówi, jakby chciał powiedzieć: za sprawcę waszego istnienia nie uważajcie tego, który was spłodził posiewem cielesnym, możecie go uznać tylko za współsprawcę waszych narodzin, a raczej zaledwie za pomocnika waszych narodzin. W ten sposób wyraża Pan życzenie, abyśmy odmienili się i znowu stali się jako dzieci, poznawszy prawdziwego swego Ojca i narodzeni na nowo z wody” (j/w. III:87,4-88,1). Zaś w III:99,2-4 mówi o ojcostwie duchowym Pawła w Ga 4:19 i 1Kor 4:15. Dodatkowymi świadectwami potwierdzającymi, że w pierwszych wiekach chrześcijaństwa uznawano ojcostwo duchowe są anonimowe pisma pozabiblijne (apokryfy). „List Apostołów” (ok.160-180) nawiązując do 1Kor 4:15 podawał: „wszyscy, którzy was słuchać będą i wierzyć we Mnie, wezmą światło pieczęci, które jest w mojej ręce, i przeze Mnie staniecie się ojcami i nauczycielami” (41), „będziecie nazwani ojcami, gdyż z miłością i miłosierdziem objawicie im, co jest w królestwie niebieskim” (42).

12) Ciekawe, że ŚJ nie przeszkadza to, że używali oni różnych określeń dla swych prezesów. Russella nazywano „pastorem” tzn. pasterzem („Świadkowie Jehowy głosiciele...” s.54; por. publikacje pol. z lat 20-tych, które mają „Pastor”), a Biblia mówi: „Jahwe jest moim pasterzem” (Ps 23:1; por. Ps 80:2), „Który pasterz ostoi się wobec mnie?” (Jr 49:19). Rutherforda nazywano „sędzią” („Świadkowie Jehowy głosiciele...” s.67; por. publikacje pol. z lat 20-tych i 30-tych, które mają „Sędzia”), a Ps 75:8 mówi: „lecz Bóg jedynie jest sędzią tego zniża, tamtego podnosi”. Prócz tego do dziś funkcjonuje u ŚJ określenie „prezes”, a w USA „prezydent” Towarzystwa Strażnica oraz „Ciało Kierownicze”. Tych świeckich określeń nie znajdziemy w Biblii. Ciekawe jest też to, że i dziś we wszystkich angielskich publikacjach ŚJ piszą z dużej litery „tytuły” prezesów: Pastor, Judge (Sędzia), a w Strażnicy od 1988 do 1999r. na s.2 podawano: President (Prezydent, Prezes; w pol. Strażnicach: prezes). Czyżby w USA bardziej poważano ich niż w Polsce. Czy może tam jest to tytuł, a u nas tylko funkcja? Czemu jednak kiedyś w Polsce inaczej pisano? (por. Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 7 s.16, która wyjątkowo podaje: „stał się znany na szerokim świecie jako ‘Pastor Russell’.”).